FVSHION SNEVKER CENTURY

Ugly shoes

Witam! Dzisiejszy wpis, tak jak możesz przeczytać w nazwie, poświęcony będzie podobno jednym z najbrzydszych butów tego sezonu. Jak się pewnie domyślasz, są to Yeezy Blush 500, które miałem w swojej stylizacji w poprzednim poście. Przeczytać i zobaczyć go możesz tutaj. Postanowiłem przybliżyć Wam trochę informacji, kilka ciekawostek i info o premierach kolejnych kolorystyk 😉

Początkowo miały one nazywać się Yeezy Desert Rat 500 Blush. Na niektórych opakowaniach, możemy nawet zauważyć podwójną etykietę: nowy branding “Yeezy 500 Blush”, oraz stary, prześwitujący “Yeezy Desert Rat 500 Blush”.

Blush swoją premierę miały 14 kwietnia br. o godz 10:00. Cena ich wynosiła 849 zł. W Polsce, standardowo dostać je mogliśmy na dwa sposoby. Stacjonarnie na Chmielnej 20 podczas losowania pod sklepem i poprzez oficjalną stronę Adidas’a. Nie wiadomo czemu, na stronie premiera rozpoczęła się nieco wcześniej. Wchodząc na stronę adidas.pl o godz 9:55,  można już było dołączyć się do losowania. Tak jak już pisałem o moich polowaniach 14 kwietnia, w tym wpisie -> LINK <- buty te, bardzo łatwo było dostać poprzez losowanie online, dlatego nawet wcześniejsze wstąpienie do losowania było bez znaczenia.

Mnie i moją dziewczynę łącznie wylosowało 6 razy. Jednak przez brak możliwości zapłaty, udało nam się kupić tylko jedną parę. Ja swoją parkę, zdobyłem od jednego z kolegów z grupy facebook’owej, poświęconej butom, ale nie tylko. Wbijajcie na grupę na fb: KB – Lifestyle Talk Panel.

Co do samych butów?

Ta kolorystka, przed wydaniem na Europę, swoją premierę miała dużo, dużo wcześniej. Po raz pierwszy pojawiła się na stronie yeezysupply.com. Jak możecie się domyślać, bardzo szybko zniknęła z tej strony. Stało się tak, nawet pomimo faktu, że pary zarezerwowane były do sprzedaży w kompletach. Osoba zamawiająca mogła dostać ją tylko po przez zamówienie łącznie 3 produktów.
Druga sprzedaż tych butów, odbyła się podczas NBA All-Star Weekend w Los Angeles. Oczywiście oba dropy były bardzo mocno limitowane.

Chwilę później Adidas wraz z Yeezy ogłosili światową premierę na dzień 14 kwietnia. Oczywiście wszyscy znowu oszaleli na temat tego wydania. Jak przy każdej premierze, zdania na ich temat były podzielone, stąd również dzisiejszy tytuł wpisu. W dniu premiery, zszokowani byli chyba wszyscy! Ilość butów wypuszczonych przez stronę adidas.com była mocnym zaskoczeniem, a cena na rynku wtórnym drastycznie znikała w oczach. Pierwotnie ceny oscylowały w granicach 1300-1500 zł, a na dzień dzisiejszy jest to ~900 zł + dostawa, bądź jak to się potocznie mówi “flacha”.

Jaki rozmiar brać?

To było chyba najczęściej zadawane pytanie w dniu premiery i klika dni po niej. Ja osobiście bardzo się zdziwiłem co do ich rozmiarówki. Normalnie w butach spod brandingu trzech pasków, noszę rozmiar 41 i 2/3, a w przypadku 500 jest to rozmiar, aż 43 i 1/3… Dlatego uczulam: warto sprawdzać i kupować buty nie patrząc na rozmiarówki UK albo US, tylko brać ze względu na centymetry wkładki!

Buty same w sobie są dosyć wąskie. Pomimo tego, że wyglądają obszernie na zewnątrz, przy pierwszym ich założeniu można czuć delikatny dyskomfort. Tym bardziej czuć go, ponieważ nie każdy z nas przyzwyczajony jest do noszenia w naszych kicksach wkładek ortopedycznych. Tak, w Yeezy 500 włożone są właśnie wkładki ortopedyczne! 😀
Moim zdaniem świetny zabieg, który w połączeniu z nową technologią adiPRENE+, tworzy niesamowicie wygodne buty! Powiem Wam, że bardzo szybko można przyzwyczaić się do tych ‘ugly shoes’ i po kilku założeniach, buty rozbijają się i układają do stopy! Toe box, czyli to co znajduje się nad naszymi palcami i podbiciem, zrobione jest z zamszu, który po zabezpieczeniu nano-protektorem, wystarczy przetrzeć suchą szmatką i wraca do pierwotnego wyglądu. Reszta zabudowana jest w miarę przewiewną siateczką, również ze wstawkami z zamszu przy sznurówkach. Całość tworzy dosyć przyjemny but, który ma swój urok. Jednocześnie będąc jednymi z najbrzydszych butów, są jednymi z najwygodniejszych, jakie mam w swojej kolekcji.

Kanye, jak i sam Adidas nie byliby sobą, gdyby nie dodali malutkich detali od siebie do tych “brzydali”. Posiadają one odblaskowy element, ciągnący się wokoło butów!

Pomimo tego, że są one uważane za brzydkie, mi skradły serce. Nie patrząc na cały hajp z nimi związany, stwierdziłem, że muszę je mieć!  Osobiście, jestem bardzo zadowolony z ich zakupu. Jak wszyscy wiemy, kuje się żelazo póki gorące, dlatego Yeezy nie zwalnia tępa i pokazuje już dwie nowe kolorystyki 500. A są nimi “Salt” i “Ultraviolet”

 

Łapcie kod “U4VR6C “, który daje Wam -20% na produkty, które podlegają promocjom, na stornie caliroots.com. Kod ważny jest do 20.05 2018!
Dajcie znać co udało Wam się upolować!

Enjoy 😉

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply